Bez kategorii zapowiedzi/relacje

Najważniejsze piwne wydarzenie minionego 2015 roku.

Najważniejsze piwne wydarzenie minionego 2015 roku.PTP2013 (34)

 

O targach piwnych, po targach piwnych

W zeszłym 2015 r. (20-22.11) w Poznaniu kolejny już rok odbywały się targi piwne.

Odwiedzający mieli okazje posmakować piw rzemieślniczych z ofert browarów dookoła poznańskich i nie tylko.

Oczywiście stoiska nie ograniczały się jedynie do piwa, można było skorzystać z usług Śląskich cyrulików czy też wypić świetną kawę.

Suszona wołowina, krakersy czy też pieczone pierogi już od samego wejścia kusiły apetycznym aromatem.

Strefa gastronomiczna również wyglądała imponująco – dziewięć różnych foodtrucków oraz stoisko kuchni polowej.PTP2013 (16)

Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, i skonsumować to w ogrzewanym namiocie przygotowanym przez organizatorów, był to jeden z lepszych pomysłów, jakie zostały zrealizowane podczas targów.

Mimo, że pogoda nie była najgorsza, to ciepłe miejsce gdzie można było zjeść szczególnie wieczorami ujawniało swoje walory.

 

Jak co roku przygotowane zostało “szkło” targowe, które można było kupić lub też wynająć. Tu trzeba wspomnieć o jednym z lepszych pomysłów, czyli maszynkach do czyszczenia pokali,

Te przydały się chyba każdemu, kto smakował więcej niż jednego piwa. Pojawiła się spora reprezentacja kwasów, piw pszenicznych oraz mniej lub bardziej nachmielonych IPA (Indian Pale Ale).

Można było również znaleźć RIS’y (Russian Imperial Stouty) oraz Barely Wine’y.

Moje podniebienie upodobało sobie najbardziej Session Hejnał z browaru Pracownia Piwa, delikatne z kwaśniejszymi nutami. Idealne podczas oraz po ciężkim dniu.

Samych atrakcji było sporo: koncerty, wykłady konkurs na najlepsze piwo. Nikt z przybyłych nie mógł narzekać.

Frekwencja dopisała, oczywiście odwiedzający przybyli najliczniej w sobotę, przez co były momenty, w których czas oczekiwania w kolejce do wejścia zaczynał się od 30min.DSC03309

Uważam jednak, że organizatorzy w pełni przygotowali się na taką liczbę osób.

Oczywiście jak to zwykle bywa pojawiły się głosy niezadowolenia, jakoby toalet było zdecydowanie za mało. Trzeba jednak pamiętać, że te znajdowały się tak i w budynku jak i na zewnątrz.

Trzeba było chwilkę odstać, jednak czas oczekiwania nie był nawet połową tego, co zdarzało się na innych imprezach masowych.

 

Tak, więc całość oceniam zdecydowanie na plus, teraz pozostało nam czekać na kolejną edycję.

Poznańskie Targi Piwne – ARCHIWUM tak było w 2013 r.

 

Dla GOTUJEMY-TESTUJEMY.PL

Patryk Krasiński

fot. Maciej Kasprzak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *