Bez kategorii

Michał Tórz szef kuchni o Restauracji Sakura – Grodzka 12 Leszno

Zacznijmy jakoś tak od początku ! – mówi w rozmowie z redakcją gotujemy-testujemy.pl Michał Tórz szef kuchni i właściciel Restauracji Sakura na ul. Grodzka 12 w Lesznie.

Ponad 4 lata temu zaproponowano mi otwarcie oraz prowadzenie restauracji o profilu azjatyckim w której mieliśmy serwować Udon i Ramen. Nie miałem wcześniej w tym doświadczenia jednak właściciele dali mi szanse na wykazanie się i tak oto stałem się szefem kuchni restauracji Zen On w Poznaniu.

Przez te lata nabierałem doświadczenia w tworzeniu takiej kuchni oraz zamiłowania do kuchni azjatyckiej. W szczególności moja „miłość” skierowana była ku ramenowi. Ilość smaków oraz kombinacji jakie tam się tworzą są wręcz niebywałe:) jak się po czasie okazało piąty smak czyli umami stał się moim ulubionym 🙂 stanął nawet przed słodkim, teraz doszukuje się go praktycznie w każdym daniu lub składniku.

Dobra ale tyle o mnie bo mógłbym tak długo jak sie rozkręcę 😀

W trakcie tych 4 lat prowadzenia Zen On cały czas po głowie krążyły mi myśli ze jednak fajnie byłoby mieć taka swoją restauracje. Ilość zadowolonych klientów oraz stojących w kolejce przed restauracja czekając na wolny stolik coraz bardziej mnie w tym upewniała:) w Zen On miałem praktycznie pełna dowolność jeśli chodzi o kuchnię – właściciel ogarniał kwestie menedżerskie związane z restauracja.

Czas i rozwój restauracji dawał mi pewność ze sam także sobie poradzę z poprowadzeniem własnej restauracji. Oczywiście dobrze dobrana ekipa musi temu towarzyszyć bo w pojedynkę to niestety ale nie ma szans więc tu także grono przyjaciół którzy są zaangażowani w pomoc to bardzo ważna sprawa.

Takim oto sposobem powstała Sakura! Serwujemy makaron Ramen w bardzo esencjonalnych bulionach:) staram się dobierać smaki tak żeby jedząc nasze zupy kubki smakowe klientów szalały od ilości różnych smaków oraz oczywiście smaku UMAMI/

Sakura to drzewo, kwiat kwitnącej wiśni. to w Japonii bardzo ważny czas w roku ponieważ wtedy rodzi się coś nowego, powstaje jakiś nowy etap. Tak samo jest w naszym przypadku:) nowy etap w życiu, nowe wyzwania, nadzieje. Dlatego staraliśmy się także otworzyć w tym samym czasie w którym właśnie zaczynały kwitnąć drzewa wiśniowe w Japonii – udało się !! Mamy już spore zainteresowanie a mam nadzieje ze jak tylko w końcu sytuacja wróci do normy i będziemy mogli karmić gości normalnie przy stołach to będzie nas odwiedzało jeszcze większe grono chętnych żeby spróbować naszej kuchni oraz posiedzieć w niebanalnym japońskim klimacie 🙂







Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *