Metrowiec to efektowne ciasto z dwóch podłużnych placków, które po upieczeniu kroi się na plastry i przekłada kremem naprzemiennie, dzięki czemu każdy kawałek ma charakterystyczny pasiasty przekrój. Ten stary przepis na ciasto metrowiec prowadzi przez przygotowanie jasnego i kakaowego ciasta, gęstego kremu budyniowego oraz prostej polewy. Podaję też proporcje na dwie keksówki, sposób składania i wskazówki, dzięki którym wypiek nie będzie suchy ani krzywy.
Najważniejsze informacje o klasycznym metrowcu
- Dwie keksówki o długości około 30 cm dają wysokie, podzielne ciasto.
- Placki piecze się osobno, a potem kroi na plastry o grubości 1-1,5 cm.
- Najlepszy efekt daje krem budyniowy z masła i całkowicie wystudzonego budyniu.
- Metrowiec powinien odpocząć w lodówce przez co najmniej 8 godzin.
- Do krojenia najlepiej użyć ostrego noża, ponieważ ciasto jest składane z wielu warstw.

Stary przepis na metrowca i potrzebne składniki
Klasyczny metrowiec nie jest biszkoptem w ścisłym znaczeniu. Ciasto zawiera olej i wodę, dlatego pozostaje bardziej wilgotne i sprężyste, a po przełożeniu kremem dobrze się kroi. Z podanych proporcji przygotuję wypiek z dwóch keksówek o długości około 30 cm.
| Składnik | Ilość |
|---|---|
| Jajka | 6 sztuk |
| Cukier | 1,5 szklanki |
| Mąka pszenna | 3 szklanki |
| Olej | 1 szklanka |
| Woda | 1 szklanka |
| Proszek do pieczenia | 2 płaskie łyżeczki |
| Kakao | 2-3 łyżki |
Do kremu potrzebuję 750 ml mleka, 2 opakowań budyniu waniliowego bez cukru, 5 łyżek cukru oraz 250 g miękkiego masła. Polewę można zrobić z 100 g czekolady i 50 g masła albo przygotować prostą wersję kakaową z 3 łyżek kakao, 3 łyżek cukru, 3 łyżek wody i 100 g masła.
W dawnych zeszytach kulinarnych spotyka się również krem z kaszy manny. Jest cięższy i bardziej zwarty, natomiast budyniowy wychodzi delikatniejszy i łatwiej łączy się z plastrami. Ja wybieram budyń, gdy zależy mi na lekkiej konsystencji, a krem grysikowy sprawdza się wtedy, gdy ciasto ma przypominać wypiek z rodzinnych uroczystości.
Jak upiec jasne i kakaowe placki
Wszystkie składniki wyjmuję wcześniej z lodówki, ponieważ jajka i olej w temperaturze pokojowej łatwiej połączą się w jednolite ciasto. Keksówki smaruję masłem i wykładam papierem do pieczenia, zostawiając papier wystający po bokach.
- Jajka ubijam z cukrem przez 5-7 minut, aż masa wyraźnie zwiększy objętość i stanie się jasna.
- Cienkim strumieniem dodaję olej oraz wodę, cały czas mieszając na niskich obrotach.
- Wsypuję przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Mieszam krótko, tylko do połączenia składników.
- Gotową masę dzielę na dwie równe części. Do jednej dodaję kakao, a jeśli masa zrobi się wyraźnie gęstsza, dolewam 1-2 łyżki wody.
- Jasne i kakaowe ciasto przekładam do osobnych keksówek.
Oba placki piekę w temperaturze 175-180°C, góra-dół, przez około 40-45 minut. Czas zależy od wysokości formy, dlatego pod koniec sprawdzam środek drewnianym patyczkiem. Jeśli patyczek wychodzi z kilkoma wilgotnymi okruszkami, ciasto jest gotowe; surowa masa oznacza, że potrzebuje jeszcze kilku minut.
Po wyjęciu placki zostawiam w formach na 10 minut, a potem studzę na kratce. Nie kroję ich na ciepło, bo świeże ciasto łatwo się kruszy i później trudniej złożyć równe warstwy.
Krem budyniowy, który nie zwarzy się podczas ucierania
Odlewam około 150 ml mleka i rozprowadzam w nim proszek budyniowy oraz cukier. Resztę mleka zagotowuję, wlewam mieszankę i gotuję, aż powstanie bardzo gęsty budyń. Przykrywam go folią spożywczą tak, aby dotykała powierzchni, i studzę do temperatury pokojowej.
Miękkie masło ucieram przez kilka minut, aż zrobi się jasne i puszyste. Potem dodaję budyń po jednej łyżce, za każdym razem dokładnie miksując. Najczęstszy błąd polega na połączeniu gorącego budyniu z masłem, co niemal zawsze kończy się płynnym albo zwarzonym kremem.
Przeczytaj również: Ciasto Chatka Puchatka bez pieczenia - przepis i triki
Co zrobić, gdy krem wygląda na zwarzony
Jeżeli składniki miały różną temperaturę, krem może się rozwarstwić. W takiej sytuacji miskę można delikatnie ogrzać nad parą i krótko zmiksować albo schłodzić przez 15 minut, a następnie ponownie utrzeć. Nie dodaję od razu kolejnej kostki masła, bo krem stanie się ciężki i tłusty.
Składanie metrowca bez przesuwających się warstw
Wystudzone placki wyrównuję, jeśli mają wybrzuszony wierzch, i kroję na plastry o grubości około 1-1,5 cm. Każdy plaster powinien zachować swoją kolejność, dlatego układam je obok siebie tak, jak leżały w keksówce.
- Pierwszy jasny plaster smaruję cienką warstwą kremu.
- Przykładam do niego plaster kakaowy, ponownie dodaję krem i dokładam jasny.
- Powtarzam układ, aż powstanie długi blok z naprzemiennymi kolorami.
- Boki i wierzch smaruję resztą kremu, a całość polewam czekoladą lub polewą kakaową.
Plastry najlepiej układać pionowo albo lekko pod kątem, ściśle jeden przy drugim. Wtedy krem działa jak spoiwo, a po przekrojeniu widać charakterystyczny wzór. Jeśli kawałki zaczną się przesuwać, nie próbuję ich dociskać na siłę. Wystarczy schłodzić ciasto przez 20-30 minut i dopiero potem poprawić ustawienie.
Gotowy metrowiec wstawiam do lodówki na minimum 8 godzin, najlepiej na całą noc. W tym czasie krem zmiękcza placki, a całość stabilizuje się na tyle, że można kroić ją bez rozsypywania.
Najczęstsze błędy przy przygotowaniu domowego metrowca
| Problem | Przyczyna | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| Suchy placek | Za długie pieczenie lub zbyt wysoka temperatura | Sprawdź ciasto po 38-40 minutach i nie piecz go na zapas |
| Nierówne warstwy | Plastry mają różną grubość | Krój oba placki ostrym nożem z ząbkami |
| Rzadki krem | Budyniu nie ugotowano dostatecznie długo albo był ciepły | Ugotuj gęsty budyń i całkowicie go wystudź |
| Przesuwający się blok | Za mało kremu między plastrami | Smaruj cienko, ale pokrywaj kremem całą powierzchnię |
| Pękająca polewa | Jest zbyt gruba albo ciasto było mocno schłodzone | Wylewaj lekko ciepłą, płynną polewę |
Nie próbowałabym przyspieszać dojrzewania tego ciasta. Metrowiec jest jednym z tych wypieków, które smakują lepiej następnego dnia, a po kilku godzinach w lodówce łatwiej też ocenić, czy krem ma odpowiednią konsystencję.
Do podania wyjmuję go z lodówki na około 15 minut przed krojeniem. Zbyt zimny krem jest twardy i może wyłamywać plastry, a zbyt ciepły zaczyna wypływać. Najładniejsze kawałki uzyskuję, przecierając nóż po każdym cięciu.
Dlaczego ten rodzinny wypiek nadal dobrze sprawdza się na święta
Metrowiec wymaga trochę więcej pracy niż zwykła babka, ale przygotowuje się go z prostych składników i można upiec placki dzień wcześniej. Jest też bardzo podzielny, ponieważ z dwóch keksówek otrzymuję zwykle 18-24 porcje, zależnie od grubości plastrów.
Jeśli zależy mi na smaku najbardziej zbliżonym do dawnych wypieków, wybieram krem budyniowy, polewę kakaową i nie dodaję owoców ani dekoracyjnych dodatków. Najważniejsze są tu trzy rzeczy: dobrze wystudzone placki, gęsty krem i noc odpoczynku w lodówce. Dzięki nim klasyczny metrowiec pozostaje wilgotny, równy i naprawdę przypomina ciasto z rodzinnego zeszytu.