• Obrazek nagłówka
  • Obrazek nagłówka
  • Obrazek nagłówka
Powstał Poznański Klub Biesiadników- Byśmy nie zapomnieli o naszych korzeniach kulinarnych
strona główna regionalnie Powstał Poznański Klub Biesiadników- Byśmy nie zapomnieli o naszych korzeniach kulinarnych
Powstał Poznański Klub Biesiadników- Byśmy nie zapomnieli o naszych korzeniach kulinarnych
Autor : kucharz
Dodano : 18 stycznia, 2017
http://www.gotujemytestujemy.pl

Powstał Poznański Klub Biesiadników-  Byśmy nie zapomnieli o naszych korzeniach kulinarnych15242024_730381773791833_3013612744495331710_n

Piątkowe popołudnie 1 grudnia 2016. Na stole gęsie specjały, trunek, którego nazwy nie uchodzi wypowiadać głośno, kiszonki szefa kuchni Marcina Michalskiego i atmosfera małej salki w Pasteli. Cóż mogło się wydarzyć, kiedy spotkali się smakosze, którzy od dawna nosili w sobie wiele pomysłów związanych z kuchnią poznańską i wielkopolską, z jej promowaniem, pielęgnowaniem, z podkreślaniem kulinarnego patriotyzmy lokalnego, chociaż nie tylko. Rozmowy, burza mózgów doprowadziła do powołania Klubu pasjonatów.

A że nie lubimy zasypiać gruszek w popiele, to ruszyliśmy na początek z profilem Facebookowym. Kto zatem zainicjował ten Poznański Klub Biesiadników? Żeby nikomu nie było przykro, polecimy alfabetycznie:
• Anna Gajek – najmłodsza z grona, ale dzięki Babci Irence wiedząca o kuchni wielkopolskiej wiele, zresztą co tu dużo gadać, jeśli jej restauracja nazywa się Firlejka.
• Maciej Gładysz, dziennikarz Radia Emaus, autor audycji Gładkie gotowanie, smakosz, kucharz i cukiernik amator, absolutnie zakręcony na punkcie smażonego sera i plyndz.
• Marcin Michalski szef kuchni i współwłaściciel Restauracji Pastela ze znakiem Dziedzictwa Kulinarnego Wielkopolski. Kocha kuchnię poznańską, kisi wszystko, co przed nim nie ucieka. Twierdzi, że ukisić lub sfermentować można nawet sznurówki. Problem jest tylko jeden, nie wymyślił jeszcze jakie danie z nich przygotować.
• Piotr Michalski (zbieżność nazwisk przypadkowa) – można patrząc na wiek i doświadczenie kulinarny powiedzieć ojciec Marcina. A poważnie. Właściciel Togi, gdzie kuchnia mieszczańska, dworska, poznańska i wielkopolska jest tak ważna, jak szacunek dla okruszka chleba, który podnosi się przez uszanowanie, jak mawiał wieszcz Cyprian Kamil Norwid.
• Joanna Mnich managerka Restauracji Pastela. Wulkan pomysłów. To ona nas natchnęła i popchnęła do działania.
• Juliusz Podolski, dziennikarz i krytyk kulinarny, autor bloga, chociaż nie lubi tego słowa, Smaczny Turysta, właściciel agencji PR de’GUSTATOR, redaktor naczelny WszytskoDlaKucharzy kulinarny patriota, ale nie jest kulinarnym ksenofobem, marzy, by zostać sybarytą.
• Maja Skorupska kocha polską, wielkopolską i poznańską kuchnię, a nade wszystko buraka. Nawet napisała o nim książkę, która czeka na wydanie. Niesie kaganek kulinarnej oświaty, prowadząc warsztaty i prowadząc blog Maja Skorupska Blog Kulinarny. To taka pszczółka w naszym klubie.

Po co powstaliśmy?
Jest nam bliska tożsamość kulinarna naszego miasta i regionu. Chcemy podzielić się nią z turystami odwiedzającymi nasze miasto. Mamy kilka pomysłów, które kierujemy do miasta i restauratorów oraz pasjonatów kuchni wielkopolskiej. Dajemy pasję, wiedzę i doświadczenie, czekamy na odzew, bo nie chcemy, żeby ktoś miał poczucie, że coś dzieje się bez niego.
Uważamy, że w gastronomii nie ma konkurencji, tylko są inne lokale. Okazało się, że zrozumiały to pierwsze lokale, które włączyły się do naszych dwóch wydarzeń: Firlejka, Pastela i Toga – założyciele oraz już stale z nami współpracujące Na Winklu, salon z ogrodem. Pałac w Orli. Co ciekawe szybko zainteresowało się naszymi działaniami miejsce z Lubelszczyzny – Kozia Zagroda Cichostów i zadeklarowała, ze w kolejnych też będzie brała udział!

Do tej pory odbyły się dwa wydarzenia:
• 10 grudnia Dzień Chruścików
• 30 grudnia Dzień Twarogu

Przed nami „Kuchnia łączy pokolenia” 20-22 stycznia , czyli zabierz Babcie i Dziadka do restauracji na tradycyjne jadło wielkopolskie lub zabierz Wnuka i pokaż mu, że hamburger jest dobry, ale karkówka z tłuczonymi ziemniakami i kapustą czy rumsztyk wołowy są tak samo pyszne. Wydarzenie uruchamiamy dzisiaj. Każda restauracja może się do naszej akcji włączyć i liczyć na promocje. Jeden warunek, dania muszą pochodzić z naszej wielkopolskiej kuchni. Szczegóły na FB

Jakie mamy plany:
• przewodnik po daniach kuchni wielkopolskiej i restauracjach, który je serwują
• konkursy na temat – szukamy zapomnianych dań, a potem odtwarzamy je w restauracjach, które są w klubie.
• warsztaty z kuchni polskiej. Pierwszy odbył się w SPOT., kolejny będzie w 31 stycznia, prowadzi je Maja Skorupska
• rekomendacje restauracji
• współpraca z Ogólnopolskim Cechem Rzeźników-Wędliniarzy-Kucharzy, dopinamy ostatnie szczegóły
• promocja produktów regionalnych
• potyczki kulinarne z udziałem restauracji na określony temat z live cookingiem w plenerze.

Nośnikiem komunikacji jest profil FB, który już stał się wymianą informacji, doświadczeń, przepisów, anegdot i wspomnień.

 

Poznański Klub Biesiadników

 

 



Komentarze: Bądź pierwsza/y


Zobacz inne wpisy